Kilka słów o mnie

Mieszkaniec Jeleniej Góry (od urodzenia).

Absolwent SP Nr 3, II LO,Politechniki Wrocławskiej i WSB.

Członek Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego i K'15.

Miejsce Pracy: JZO S.A.

Klub Radnych DRS

Podziel się z innymi

| |

Bomba w górę, czyli derby jednoroczniaków

2011-02-10 21:11
Szanowni Państwo, ponieważ mój kolega z Rady Miasta Rafał SzYmański jest już kilka długości przede mną w tej blogowej gonitwie oraz mimo tego, że w pełni podzielam niektóre Jego poglądy, to nie mogę nie reagować, gdy cwałując puszcza bąki.
Sądzę, że należy się Państwu poznanie argumentów, także tych złych, tych, co z partyjną złością oblegają okopy św. Trójcy Kolegów z PIS-u, tych janczarów PO, którzy zalewają mury Kamieńca, bronionego przez jedynie wiernych Prawych i Sprawiedliwych Ketlinga, Wołodyjowskiego, Zagłobę... no jeszcze brakuje jednego... może Rzędziana?... nie to nie ta bajka!...niech będzie więc Michał Korybut.

Przepraszam, ale nie pokuszę się tu, by spersonifikować tych bohaterów literackich wśród Radnych PIS-u, przyjemność tą pozostawiam Państwu. Ja z niecierpliwością czekam, kiedy wreszcie uzgodnią i stwierdzą, iż najwłaściwsze dla Nich i dla nas będzie wysadzenie tej oblężonej przez wszystkich twierdzy... i który z tych szlachetnych rycerzy będzie miał tyle odwagi by podpalić ten lont?

Podobnie jak dla Rafała, dla mnie też jest to pierwsza kadencja w Radzie Miasta i z przyjemnością widzę, że w pracach Rady, w pracach komisji trudno jest doszukać się partyjniactwa, doktrynerstwa, czy "machania" partyjnymi proporcami. Można ujrzeć wiele porozumień, kompromisów i chęci uzgodnienia wspólnego stanowiska.

Radni to ludzie bardzo zróżnicowani, o różnych charakterach, różnym wykształceniu, posiadających różne pomysły na zaspokojenie potrzeb swoich wyborców, różne pomysły na autopromocję.

Głównym problemem jest to by pogodzić to wszystko w ramach ograniczonych możliwości budżetowych. Do tego niestety potrzebny jest kompromis i spojrzenie na miasto, jak na jeden organizm, ustalenie priorytetów.

Niczym nie różni się to w istocie od planowania wydatków w rodzinie, za realizację budżetu odpowiada tam zawsze głowa rodziny, ona też podejmuje najważniejsze decyzje i boleśnie ponosi ich konsekwencje. Nie możemy więc dziwić się sytuacji, gdy rozhisteryzowany dzieciak beczy pod kioskiem za czerwonym autkiem, a jego "zła" matka idzie za ostatnie pieniądze opłacić fakturę za prąd. Ona wie, że dla rodziny ważniejsza jest możliwość ugotowania posiłku, czy wyprasowania pieluchy.

Ona to wie, dzieciak nie!

Szanowni Państwo, ten budżet:
"To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"

Ślubujemy! Tak nam dopomóż Bóg!

Komentarze

RPS @ 109.243.169.*

wysłany: 2011-02-10 23:27

Leszku, bierzemy Cię do PiS-u! :)
Fajnie, że będziesz pisał, może zrobi się tu mniej jadowicie...



LW: No to bierzcie.... nie wiem tylko co na to Wasi szefowie?
Poza tym jest jeden mały problem jedna żona, jedna religia, jedna
partia!

nemo @ 77.255.66.*

wysłany: 2011-02-10 23:55

Już Pana lubię :) Na każdą rzecz można jednak patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranu.... Byle Pańska prawda nie była taka jak Pana Papaja, który rozumie bloga jako monolog - niestety tylko własny...
Pozdrawiam i trzymam kciuki by nie dopadli Pana parówkowi skrytożercy :)))



LW:Ja też Pana lubię... ale też lubię Szymańskiego i Papaja! Mam też nadzieję, że prawda jest tylko jedna!

jelgór @ 78.8.51.*

wysłany: 2011-02-11 07:31

no to się dałeś namówić na bloga wreszcie! pozdr.

Obywatel @ 83.8.55.*

wysłany: 2011-02-11 16:18

Wszystko ok, tylko dlaczego wszystkie inwestycje są źle szacowane i ich koszta po pewnym czasie rosną o 100%? Jeżeli pisze pan o kompromisach czy uzgodnienia wspólnego stanowiska to warto by było czasem przyznać się też do błędu i starać się popełniać ich mniej.

LW: Co racja to racja! Ja też nie rozumiem jak to możliwe? Nie wiem, czy UM dysponuje choć jedną licencją na program kosztorysowy?
Może tu jest pies pogrzebany!

PO @ 193.106.192.*

wysłany: 2011-02-11 16:21

Jestem za wami, ale nie unoście sie z członkostwem do PO, to szit;/

LW: Nie widzę też powodu, żeby to ukrywać! Dzięki za POparcie!

RPS @ 46.112.76.*

wysłany: 2011-02-12 01:05

Drogi Leszku,
Poseł Niesiołowski i Czarnecki - niegdyś towarzysze broni w ZChN - dowodzą, że idea"ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer" nieco się zdezaktualizowała :)
Berecik gratis - nadal aktualny...


LW: W tych sprawach jestem trochę staromodny, jak Wasz berecik!:)

wyborca @ 78.8.40.*

wysłany: 2011-02-12 01:37

To za Pana pośrednictwem proszę o odpowiedź "lubianego" p. Papaja (wc)prezydenta, dlaczego nie chce publikować komentarzy pod swoimi blogowymi wypocinami (szczególnie, że sporo ich się zbiera po każdym jego pseudointelektualnym wynurzeniu)? Ja pytałem, ale odpowiedzi nie dostałem, może interpelacje trzeba by w tej sprawie napisać...? Pozdrawiam.

LW: Rozczaruję Pana, ale prywatne życie Pana Prezydenta nie podlega interpelacjom radnych. Każdy ma prawo prowadzić prywatny blog na swoich warunkach... Papaj ustalił takie... jeżeli ktos czuje się ignorowany, niech sobie po prostu go podaruje! Czytanie tego nie jest obowiązkowe! Mamy przecież do wyboru parę innych osób.

RPS @ 46.113.127.*

wysłany: 2011-02-12 18:37

"Papaj ustalił takie... jeżeli ktos czuje się ignorowany, niech sobie po prostu go podaruje! Czytanie tego nie jest obowiązkowe! Mamy przecież do wyboru parę innych osób."
Leszek Wrotniewski na Wiceprezydenta! :)


LW: Rafale nie przeginaj! ... bo skończę rzeczywiście w moherowym berecie!

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: